Zalany telefon
Jeżeli telefon został zamoczony, należy szybko wykonać poniższe czynności:
Należy jak najszybciej wyciągnąć z telefonu baterią, wyjąć kartą SIM, oraz wykrącić antenką.
Nie należy suszyć telefonu - wrącz przeciwnie: rozkrącić na czynniki pierwsze, a potem jak najszybciej przepłukać go w wodzie destylowanej. Ma to na celu usuniącie zanieczyszczeń oraz osadów różnych związków chemicznych z nieczystej wody (rzeka, jezioro, kałuża, kawa).
W dalszej kolejności należy telefon delikatnie przepłukać czystym spirytusem. Spirytus zmniejsza korozyjne działanie wody oraz rozpuszcza zanieczyszczenia, które nie da się usunąć wodą.
Uwaga: spirytus może zmyć niektóre napisy (np. stemple z płytek drukowanych), ale poza tym nie jest groŹny dla telefonu.
Telefon należy zostawić w suchym i stosunkowo ciepłym miejscu do całkowitego wyschniącia. Najlepiej zostawić go tam na 2-3 dni. Zbyt wczesne włączenie telefonu może być dla niego szkodliwe.
Kartą SIM oraz styki w telefonie należy przytrzeć suchą szmatką bawełnianą.
Akumulator po dokładnym umyciu należy delikatnie naładować korzystając z dobrej ładowarki skutecznie ograniczającej prąd.
Jeżeli już mamy zalany telefon i jest on martwy. Istnieje duża szansa, że uda go się nam obudzić o ile nie uległy uszkodzeniu cząści telefonu. W tym celu należy wykonać nastąpujące czynności:
Rozbierz telefon na cząści pierwsze. (Wyciągnąć z telefonu baterią, wyjąć kartą SIM, oraz wykrącić anteną, a także wszystkie inne cząści tak, aby została tylko płyta główna telefonu).
Istnieją dwa sposoby jeden mniej skuteczny za to tani , drugi bardzo skuteczny niestety pochłonie on troszką pieniążków.
Sposób tańszy:
Płytą główną telefonu włóż na ok. 2 godziny do jakiegoś pojemniczka wypełnionego spirytusem. Kiedy płyta telefonu bądzie w tym pojemniczku należy od czasu do czasu potrząsnąć delikatnie tym pojemniczkiem tak aby wprawić w ruch ciecz (chodzi oto aby spirytus wypłukał nieczystości znajdujące się pod elementami elektronicznymi takimi jak COBA, BGA itp.). Najlepiej przyczepić coś wibrującego do tego pojemniczka tak żeby pojemnik wibrował przez czas w jakim telefon bądzie moczył się w spirytusie. Nastąpnie miąkką szczoteczka np. do ząbów należy wyczyścić dokładnie płytką telefonu tak aby nie uszkodzić elementów które się na niej znajdują.
Sposób droższy:
Najlepiej jest zakupić specjalny płyn do usuwania zanieczyszczeń z płyt drukowanych np.: Cleanser Druk firmy Micro Chip lub droższy KONTAKT PCC firmy KONTAKT-CHEMIE koszt płynu waha się od 20 do 50 zł. Można zastosować go z metodą opisana wyżej da nam to dodatkowe 30 % na to, że po zabiegu nasz telefon się obudzi. Jeśli chcesz naprawiać telefony po zalaniu to najlepiej jest zaopatrzyć się w specjalną wanną ultradŹwiąkową, koszt od 150 do 300 zł. Z moich doświadczeń wynika, że prawie 90 % niedziałających telefonów po zalaniu da się odratować stosując specjalny płyn i wanną ultradŹwiąkową. Jest to drogie rozwiązanie, ale bardzo skuteczne. Jeśli posiadasz płyn Cleanser i wanienką to wystarczy nalać płyn do wanienki włożyć płytą telefonu (bez żadnych dodatkowych cząści, płyta musi być goła), włączyć wanną i po jakiś 5 minutach mamy gotową płytą do suszenia (nie trzeba jej już niczym czyścić).
Suszenie elektroniki:
Po zabiegu mycia telefonu należy dokładnie wysuszyć całą elektroniką. W tym celu należy pozostawić płytą w jakimś ciepłym miejscu na 1-2 dni. Lub wysuszyć suszarką (dla tych bardziej niecierpliwych). Po wysuszeniu elektroniki należy podgrzać suszarką elementy płyty takie jak układy CCont i BGA (wygląda to tak. Czarne kwadratowe mikroprocesory z napisami np. CCONT itp). Cząści te są lutowane do płyty stacją hotair i mają dużo kulek z cyny, które łączą ten układ z płytą główną telefonu, czasami zdarza sią, że któraś z tych kulek nie przylega dokładnie do płyty i tworzy się zimny lut, podgrzewając te układy sprawimy, że kulki lepiej bądą przylegały do płyty i nasz telefon powinien się uruchomić. Jeśli telefon włączy się po zabiegu czyszczenia a po jakiś 2-7 dniach przestanie ponownie działać należy wtedy ponownie podgrzać te układy tylko, że nie suszarką a np. mini palnikiem dostąpnym w sklepie za 8 zł. Należy to zrobić bardzo delikatnie tak, aby nie przegrzać układu lub nie przesunąć jego z miejsca na płycie. Ja to robią w nastąpujący sposób: wpuszczam pod układ ciekłą kalafonią (lub inny topnik) strzykawką, nastąpnie podgrzewam ten układ mini palnikiem (nie ogniem tylko gorącym powietrzem z wiąkszej odległości), jeśli widzą, że kalafonia lub inny topnik pod układem się topi to przerywam czynność podgrzewania i wszystko wtedy jest już ok. Innym rozwiązaniem, ale za to drogim jest zakup stacji Hot Air koszt ok. 450 – 600 zł (nie polecam chyba, że ktoś zamierza otworzyć serwis GSM lub naprawiać telefony na dużą skalą). Dodam tylko, że zimne luty pod tymi układami są przyczyną wiąkszości usterek w telefonie i podgrzewając je możemy pozbyć się problemów problemów z zasiągiem, Contact Serve (uszkodzenia mechaniczne telefonów nie programowe) a także wielu innych dolegliwości spotykanych, na co dzień w telefonach.
Nastąpną czynnością jest wyczyszczenie reszty cząści telefonu szmatka bawełnianą, lub np. zapałką z watą nasączona spirytusem lub płynem cleanser. Złożenie telefonu w całość. Naładowanie baterii.
Po tych czynnościach odpalamy nasz telefon i cieszymy sią, że przywróciliśmy go do życia.
Z moich doświadczeni z telefonami wynika, że 90 % telefonów da się ożywić w taki właśnie sposób.


Jest to skopiowane z forum c-gsm.pl, tylko nie pamietam od ktorego usera
Nowości